• Wpisów: 75
  • Średnio co: 33 dni
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 15:31
  • Licznik odwiedzin: 27 417 / 2545 dni
 
heyidiot
 
heyidiot: *Nie pytaj czemu jestem taka smutna, bo nie wiem jak opisać całemu światu, że sens mojego życia poszedł się jebać.*

Mam tak zajebisty humor, że o masakra. Boże! Nie ciągnie mnie do Niego! Nawet nie próbowałam go szukać w szkole. To...C U D O W N E!
Zaczynam być sobą, a nie tym wrakiem człowieka uzależnionym od jakieś pana. Będę dla Niego...STOP! Nie ma mnie już dla Niego ;). Teraz nawet jakby zadzwonił wcale nie będę się tym jarała jak wcześniej (aczkolwiek byłoby to miłe). Z matmy 3- zioooomy! ;D <3. DOBRA! Jeszcze chciałabym żeby się odezwał czy coś, ale jestem PEWNA, że tego nie zrobi i jakoś sobie radzę z tym faktem. Wcześniej zabijał mnie. Co mi pisane i tak się zdarzy :). USB porwałam i nie mogę zgrać piosenki. To mój jedyny problem jak na razie. W szkole trochę na płacz mi się zbierało z jego powodu (tego PANA, a nie USB:D), ale to nieważne. Czuję, że lepiej mi... Tęsknie, ale to nie jest już tak bolesne jak wcześniej. Może chociaż w jakimś stopniu ogarniecie o co mi chodzi. Xoxo, heyidiot. ;*

  •  
  • Pozostało 1000 znaków