• Wpisów: 75
  • Średnio co: 33 dni
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 15:31
  • Licznik odwiedzin: 27 417 / 2545 dni
 
heyidiot
 
heyidiot: Teraz nie ma zadrapań. Są pocięcia. Znikają kreseczki, pojawiają się nowe. To już norma. Nie wiem jak mam to wszystko odreagować. "Wszystko"...w zasadzie mam okey życie. Niczego mi nie brakuje, nie mam czego odreagowywać. Tylko, że z nim to się zakończyło. To właśnie cały mój problem. A skoro on był WSZYSTKIM i to WSZYSTKO się skończyło to ja nie mam zupełnie NIC i jestem NIKIM. Liczył się tylko on i przed nim się otworzyłam jak nigdy... inni ludzie to banda idiotów, fałszywych. Szczególnie 'przyjaciółeczki'. Ty próbujesz im się żalić one narzucają ci swoje problemy zamiast chociażby wysłuchać. Przygnębiające...Wasza heyidiot, wciąż żyjąca jakbyście nie zauważyli czy coś, nadal rozpaczająca. Już nawet nie liczę który to miesiąc. Xoxo :)

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
  •  
     
    Ech, niby tak. Teraz to wszystko nie ma sensu, ale z czasem go nabierze, i żyletka na pewno w niczym nie pomoże. Takie "przyjaciółki" każdy chyba ma, ale cóż. Trzeba się przyzwyczaić. Dasz radę!